wtorek, 27 marca 2012
wtorek, 14 września 2010
piątek, 25 czerwca 2010
poniedziałek, 21 czerwca 2010
Wesele Hani i Rafała



Ubiegły weekend bawiliśmy się na weselu Hani i Rafała na Gospo. Młodzi rewelacyjni, wesele przygotowane w najdrobniejszych szczegółach. Zabawa do białego rana, a nawet dłużej. Jak zwykle korzystam z innego miejsca żeby było łatwiej wrzucić fotki do sieci. Galeria TUTAJ
przyczepa namiotowa - testy w Chałupach
wtorek, 15 września 2009
piątek, 3 lipca 2009
środa, 29 kwietnia 2009
poniedziałek, 30 marca 2009

No i przybył nam nowy środek transportu domowego. Jak na razie czeka na ładną pogodę w Gdańsku, ale z rozpoczęciem sezonu zaczynamy z Kasią zwiedzanie naszego kraju. Oczywiście na razie trzeba się przygotować do tego sprzętowo, a to nie łatwe :D.
Fotki
środa, 11 marca 2009
niedziela, 23 listopada 2008



wrzucam fotki z imprezki u Tomaszka i Rafałan ra razie beda wszystkie, ale tylko na razie, pozniej cos na pewno wyleci. LINK
czwartek, 30 października 2008



No i wreszcie wrzucilem fotki na picasse. jest ich według niektórych za dużo, albo za mało. Nie dzieli
Jak na razie zapraszam do galerii
piątek, 10 października 2008
wtorek, 7 października 2008
poniedziałek, 29 września 2008
Mapa naszej podrozy po Indiach. W miare mozliwosci opisalem miasta. Oczywiscie pozniej pojawia sie fotki.
View Larger Map
środa, 24 września 2008
tym razem tylko Varanasi, z porannego "splywu" gangesem. klimat fajny szkoda ze trzeba wstac o godzinie 5 rano. ale warto!!! jedno ze zdjec to poranne GATHY. Jedno ze zdjec (lysy facet) jest autorstwa Kasi i to nalezy podkreslic. Ogolnie wczoraj pochwalilem przedwczesnie jedzenie, dzis delikatnie mowiac dostalem rozstroju :) ale da sie zyc i jedzenie nadal uwazam ze jest dobre, moze to przez picie wody z gangesu :) (oczywiscie zart, jacys badacze stwierdzili przekroczenie swiatowych norm o 250 000 razy jesli chodzi o zawartosc paleczek kalu w wodach Gangesu). Jutro znowu poranne plywanie po Gangesie, jakis fort z drugiej strony Gangi i do Mumbaju. A ostatnia fotka to wieczorne "komercyjne" modlitwy do swietej rzeki Gangi.
poniedziałek, 22 września 2008
No i dotarlismy do Varanasi na ognicho. Jak widac na jednym ze zdjec w nocy tez dzialaja. Zalapalismy sie na jakies swieto nad Gangesem wiec jest folklor. Wczesniej bylismy w Agrze, a po Varanasi czeka na nas juz tylko Bombaj. Ogolnie jest extra. Jedzenie 8 a nawet 9/10 . Jemy wszystko co tutejsze i jak na razie niespodzienek nie bylo. Ale nie mowie hop. Oczywiscie w zwiazku z temperaturami pijemy wiadra wody. A tak na marginesie, dzis widzielismy Japonczyka kapiacego sie w Gangesie, ciekawi jestesmy kiedy ambasada japoni po cialo przyjedzie. Pozdrowienia z goracego Varanasi
czwartek, 18 września 2008
po 19 godziach walki kolejowej dojechalismy do Jaisalmeru (albo jakos tak) dookola pustynia, a my spimy sobie w forcie z widokiem na te przestrzenie za 10zl za dwojke. W forcie jest super cicho wiec postanowilismy tu zostac dwa dni. Jutro mamy pociag do Jajpuru, pozniej Agra i Varanasi. Niestety na Goa czasu nie wystarczy ale nie zalujemy. Miejsce gdzie jestesmy jest naprawde warte dluzszego pobytu, a Goa nas jeszcze zobaczy. Akurat zgrywam fotki nocne, wiec na razie wrzuce dzienne, jak bedzie czas to beda i nocne.
niedziela, 14 września 2008
No i Indie, internet jak juz jest to predkosc rozwala, dzis dowiedzielismy sie ze byly zamachy bombowe w Dehli, w tym czasie akurat bylismy w pociagu z polnocy do Dehli. Jak znajde cos szybszego to napisze cos wiecej, jak na razie jest extra. Malpy z Shimli takiego indyjskiego Zakopanego. Super pogoda w porownaniu z reszta indii. Bylismy tez w miescie Le Corbusiera, ale fotki dorzuce jak znajde cos szybszego. A no i fotka ze swietego miasta Sikhow, Armistaru. Gdzie jedzenie i spanie dla pielgrzymow takich jak ja dają za darmo :)














