wtorek, 27 marca 2012

wtorek, 14 września 2010




W związku z tym że przygotowałem Asi i Przemkowi kilka mapek na wyjazd do Tajlandii i Kambodży pomyślałem że wrzucę je na bloga, może komuś się przydadzą.

piątek, 25 czerwca 2010


Krótki filmik z wesela w dokładniej przejazdu do domu panny młodej. Jak będzie więcej czasu to wrzucę coś więcej.

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Wesele Hani i Rafała




Ubiegły weekend bawiliśmy się na weselu Hani i Rafała na Gospo. Młodzi rewelacyjni, wesele przygotowane w najdrobniejszych szczegółach. Zabawa do białego rana, a nawet dłużej. Jak zwykle korzystam z innego miejsca żeby było łatwiej wrzucić fotki do sieci. Galeria TUTAJ

przyczepa namiotowa - testy w Chałupach





Długi weekend spedziliśmy na testach przyczepki SKIF w Chałupach, wszystkie testy przeszła pomyślnie, czekamy teraz na wakacyjne testy w trasie.

wtorek, 15 września 2009


pozdrowienia z Koch Pangang. plaza extra, nocleg 20 zl od pary w bungalowie jakies 50m od plazy. akurat siedzimy na obiedzie z przepieknym widokiem. fotki wrzuce pozniej, bo akurat nie mam nic w telefonie. pozdrawiamy Kasia, Ania, Stefan i Ja.

piątek, 3 lipca 2009




Nowy domowy nabytek nie uciekł od kanału w pierwsze 15 minut został już rozgrzebany. Ale za dużo do dłubania w nim nie ma, halogen zaśniedział. ... i tyle :(

środa, 29 kwietnia 2009

przeglądałem fotki z Tajlandii, Laosu i Kambodży no i trafiłem na kilka filmików które zamieszczam.




poniedziałek, 30 marca 2009


No i przybył nam nowy środek transportu domowego. Jak na razie czeka na ładną pogodę w Gdańsku, ale z rozpoczęciem sezonu zaczynamy z Kasią zwiedzanie naszego kraju. Oczywiście na razie trzeba się przygotować do tego sprzętowo, a to nie łatwe :D.
Fotki

środa, 11 marca 2009


fotka z profesorem K

niedziela, 23 listopada 2008




wrzucam fotki z imprezki u Tomaszka i Rafałan ra razie beda wszystkie, ale tylko na razie, pozniej cos na pewno wyleci. LINK

czwartek, 30 października 2008




No i wreszcie wrzucilem fotki na picasse. jest ich według niektórych za dużo, albo za mało. Nie dzieli

łem ich na miasta, macie wszystko w jednym kociolku, może później cos z tym zrobie.
Jak na razie zapraszam do galerii

piątek, 10 października 2008


z cyklu protetykiem kazdy być może


ze specjalnym pozdrowieniem dla Bronka & Bohdana

wtorek, 7 października 2008


Przeszukiwalem dyski i gdzies mi sie zaplątal ten filmik z Laosu. Na filmiku jest SPEEDBOAT w Laosie, z granicy Tajsko-Laotańskiej do Luang Prabang.
Wstawiam, bo jeszcze Indii nie obrobilem, a poza tym nie bylo premiery domowej. A taka ciekawostka myslę że się spodoba. Pozdrawiam

poniedziałek, 29 września 2008

Mapa naszej podrozy po Indiach. W miare mozliwosci opisalem miasta. Oczywiscie pozniej pojawia sie fotki.

View Larger Map

środa, 24 września 2008





tym razem tylko Varanasi, z porannego "splywu" gangesem. klimat fajny szkoda ze trzeba wstac o godzinie 5 rano. ale warto!!! jedno ze zdjec to poranne GATHY. Jedno ze zdjec (lysy facet) jest autorstwa Kasi i to nalezy podkreslic. Ogolnie wczoraj pochwalilem przedwczesnie jedzenie, dzis delikatnie mowiac dostalem rozstroju :) ale da sie zyc i jedzenie nadal uwazam ze jest dobre, moze to przez picie wody z gangesu :) (oczywiscie zart, jacys badacze stwierdzili przekroczenie swiatowych norm o 250 000 razy jesli chodzi o zawartosc paleczek kalu w wodach Gangesu). Jutro znowu poranne plywanie po Gangesie, jakis fort z drugiej strony Gangi i do Mumbaju. A ostatnia fotka to wieczorne "komercyjne" modlitwy do swietej rzeki Gangi.

poniedziałek, 22 września 2008




No i dotarlismy do Varanasi na ognicho. Jak widac na jednym ze zdjec w nocy tez dzialaja. Zalapalismy sie na jakies swieto nad Gangesem wiec jest folklor. Wczesniej bylismy w Agrze, a po Varanasi czeka na nas juz tylko Bombaj. Ogolnie jest extra. Jedzenie 8 a nawet 9/10 . Jemy wszystko co tutejsze i jak na razie niespodzienek nie bylo. Ale nie mowie hop. Oczywiscie w zwiazku z temperaturami pijemy wiadra wody. A tak na marginesie, dzis widzielismy Japonczyka kapiacego sie w Gangesie, ciekawi jestesmy kiedy ambasada japoni po cialo przyjedzie. Pozdrowienia z goracego Varanasi

czwartek, 18 września 2008




po 19 godziach walki kolejowej dojechalismy do Jaisalmeru (albo jakos tak) dookola pustynia, a my spimy sobie w forcie z widokiem na te przestrzenie za 10zl za dwojke. W forcie jest super cicho wiec postanowilismy tu zostac dwa dni. Jutro mamy pociag do Jajpuru, pozniej Agra i Varanasi. Niestety na Goa czasu nie wystarczy ale nie zalujemy. Miejsce gdzie jestesmy jest naprawde warte dluzszego pobytu, a Goa nas jeszcze zobaczy. Akurat zgrywam fotki nocne, wiec na razie wrzuce dzienne, jak bedzie czas to beda i nocne.

niedziela, 14 września 2008





No i Indie, internet jak juz jest to predkosc rozwala, dzis dowiedzielismy sie ze byly zamachy bombowe w Dehli, w tym czasie akurat bylismy w pociagu z polnocy do Dehli. Jak znajde cos szybszego to napisze cos wiecej, jak na razie jest extra. Malpy z Shimli takiego indyjskiego Zakopanego. Super pogoda w porownaniu z reszta indii. Bylismy tez w miescie Le Corbusiera, ale fotki dorzuce jak znajde cos szybszego. A no i fotka ze swietego miasta Sikhow, Armistaru. Gdzie jedzenie i spanie dla pielgrzymow takich jak ja dają za darmo :)